Marta Piszczek, uczennica naszego I LO, znów zachwyca! Po ponad dwóch miesiącach przerwy spowodowanej kontuzją wróciła do startów i… od razu pokazała, że nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Podczas zawodów CSN3* w Poznaniu wygrała dwa konkursy Grand Prix, zostawiając w tyle ponad 150 zawodników z całej Polski.
Powrót, o jakim marzy każdy sportowiec
Zawody CSN3* to jedne z najważniejszych ogólnopolskich imprez jeździeckich – tu nie ma miejsca na przypadek. A jednak Marta już od pierwszych przejazdów zrobiła świetne wrażenie: pewna siebie, doskonale zgrana z końmi i gotowa na prawdziwą rywalizację.
Jak sama mówi:
„Zabrałam na te zawody pięć koni i wszystkie spisały się super. Trochę się zastanawiałam, jak po przerwie będzie wyglądać moja forma, ale od pierwszego dnia wszystko grało idealnie.”
Dwa pierwsze miejsca w Grand Prix? Proszę bardzo!
Już na początku turnieju Marta wskoczyła na podium, zajmując 3. miejsce w seniorskiej dużej rundzie na Ażurze. To był dobry znak przed finałem Grand Prix.
W najważniejszym konkursie wystartowała na dwóch koniach – Ażurze i Crystal Head. Oba konie weszły do rozgrywki, a potem… Marta zajęła dwie pierwsze pozycje!
„Ażur zrobił mega robotę i od razu ustawił poprzeczkę wysoko. Gdy jechałam na Crystal Head, wiedziałam, że zwycięstwo już jest – więc mogłam odetchnąć i skupić się, żeby po prostu dobrze pojechać.”
Nie tylko Grand Prix – świetne wyniki też w innych konkursach
To był weekend pełen sukcesów:
-
Lady Gaga 49 – klacz, z którą Marta wygrała Mistrzostwa Polski Juniorów – znów błysnęła formą. Para zajęła 3. miejsce w małej rundzie.
-
W finale 6-latków Marta wywalczyła 2. miejsce, jadąc pewnie i harmonijnie.
Nic dziwnego, że wielu trenerów określa jej występ w Poznaniu jako jeden z najlepszych w karierze.
Kilka słów o naszej mistrzyni
Marta to nie tylko zdolna amazonka, ale też skromna, pracowita i bardzo konsekwentna osoba. Na co dzień:
-
jest uczennicą I LO w Rybniku,
-
jest Mistrzynią Polski Juniorów,
-
należy do kadry narodowej,
-
ma już 11 zwycięstw międzynarodowych,
-
reprezentowała Polskę w Pucharach Narodów m.in. w Mediolanie, Linzu i Budapeszcie.
Jej sukces w Poznaniu to kolejny dowód na to, że ciężka praca i pasja naprawdę procentują.
